Dosyć dawno skończyłam czytać drugą część Domu Tajemnic, ale tych książek się tak niesamowicie namnożyło, że dopiero teraz napisałam jej recenzję. ;-) Po całkiem dobrej opinii na temat poprzedniego tomu oczekiwałam równie dobrej historii również i w tym. I czy tak było ? Jeśli chcecie wiedzieć , czytajcie dalej :-).
Tak jak w poprzedniej części głównymi bohaterami są Kordelia, Eleanor i Brendan, rodzeństwo z San Francisco. Jednak dzięki włożeniu prośby o odzyskanie pieniędzy do Księgi życzeń i zagłady tym razem żyją o wiele szczęśliwiej, nadal mieszkają w Domu Kristoffa, doktor Walker znowu wraca do pracy,dzieci chodzą do super szkoły... Ale czy wszystko jest takie kolorowe? Chyba nie... Will znika bez wieści, doktor wpada w tarapaty, a Kordelia zaczyna czuć przeraźliwe zimno i szybko starzeć. Oczywiście nie może też zabraknąć naszych ulubionych osób czyli Króla Burz i Wichrowej Wiedźmy! Znowu wywołują zamieszanie , a Wiedźma wysyła rodzeństwo do świata stworzonego kolejnych trzech książek. Tym razem są to powieści o Starożytnym Rzymie, nazistach-cyborgach
oraz o tajemniczych mnichach. Przeżywają tam różne przygody,poznają lepiej innych oraz samych siebie, uciekają po raz kolejnymi przed Wichrową Wiedźmą i jej ciągłymi marzeniami o władaniu we wszystkich światach , a ponadto dowiedzą się o kolejnym sekrecie swojej rodziny.
Poprzednim razem napisałam , że w przeciwieństwie do niektórych uważam, że świat stworzony przez autorów jest całkiem poukładany. Piraci, jeźdźcy na koniach, wszystko pasowało, a samoloty z czasów 2 Wojny Światowej nawet tego nie psuły. Za to teraz, troszkę gorzej... Mnisi, naziści, gladiatorzy i do tego dziwne przejścia z jednego miejsca do drugiego. Jesteś w Rzymie, wpadasz w śnieżycę i trafiasz na górę koło fortecy mnichów. Nawet jak na książkę fantastyczną jak dla mnie strasznie absurdalne...
Za to to co zostało to na pewno brutalność scen, w pewnych momentach miałam ochotę odłożyć książkę i pójść odetchnąć. Naprawdę autorzy świetnie by sobie poradzili pisząc horrory.
Tak jakoś wyszło , że zaczęłam od minusów, a co jeśli chodzi o plusy? Porywająca akcja i ilustracje które powodują, że pomimo pewnych niedociągnięć książkę czyta się szybko i miło.
Podsumowując jest to bardzo interesująca książka, choć nie powala tak jak pierwsza. I tylko mam nadzieję, że trzecia część, która możliwe, że będzie się działa w realnym świecie okaże się o wiele lepsza. Jeśli nie zraziliście się i nadal macie ochotę ją przeczytać, to życzę wam miłego czytania :-) !!!
7/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz